Okazałe zwycięstwo na otwarcie II rundy

To był rewelacyjny start rundy rewanżowej! Nasz zespół pokonał u siebie GMTS „Spartę Iwaniccy” Gubin aż 35:12 i umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli. Jak do tej pory ani razu nie udało nam się stracić tak małej liczby bramek, dlatego w szczególności należy wyróżnić grę w defensywie.

Podobnie jak w poprzednim meczu z Victorią Świebodzice w pierwszych minutach gry po jednej i po drugiej stronie brakowało nieco skuteczności. Do 7 minuty padły jedynie 4 bramki, po dwie dla obu drużyn. Później jednak nasze zawodniczki wyraźnie złapały odpowiedni rytm i zaczęły dominować na parkiecie. Do przerwy licznik po stronie piłkarek z Gubina zatrzymał się na 7 trafieniach. Natomiast nasz zespół systematycznie budował przewagę, którą dodatkowo powiększyła piorunująca końcówka I połowy.

Jej ostatnie 2 minuty należały do Żanety Moskal-Giel, która rzuciła wtedy 3 bramki, a do tego swoje trafienie dołożyła jeszcze Katarzyna Pilitowska. Dzięki temu nasze szczypiornistki schodziły do szatni przy stanie 20:7.

Tuż po zmianie stron przytrafił nam się okres nieco słabszej gry. Przez pierwsze 7 minut udało się nam zdobyć zaledwie jedną bramkę, za to przyjezdne zdołały pokonać naszą bramkarkę trzykrotnie, a także wywalczyły rzut karny, którego nie wykorzystały.

Na szczęście wszystko szybko wróciło do normy. Nie dość, że po naszej stronie wróciła skuteczność, to jeszcze Spartanki zupełnie nie radziły sobie z naszą defensywą. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że od tego momentu rzuciły nam raptem dwa gole. Nasze zawodniczki z kolei pokazały kawał dobrej gry i doprowadziły do końcowego wyniku 35:12.

Różnica 23 bramek robi wrażenie. Równie wysoką przewagę udało nam się zbudować tylko raz – w listopadzie przeciwko Jedynce Dzierżoniów, natomiast wyższe zwycięstwo przyszło jedynie w spotkaniu z Zagłębiem II Lubin (wówczas różnica sięgnęła aż 24 trafień). Tym razem to przede wszystkim zasługa szczelnej obrony. Tylko 12 straconych bramek w jednym meczu to nowy rekord naszej defensywy.

Przeciwko Sparcie Gubin najczęściej trafiała Agnieszka Jałoszewska. W sumie rzuciła 8 bramek, w tym 6 z karnych. W tym elemencie zachowała stuprocentową skuteczność. Tylko jednego gola mniej zdobyła Żaneta Moskal-Giel, a 6 bramek dołożyła Katarzyna Pilitowska.

Za tydzień czeka nas kolejny wyjazd. W niedzielę 6 lutego zagramy z Pyrkami Poznań.