Jest siódme zwycięstwo!

Mamy to! Nasza drużyna wywalczyła siódmą wygraną z rzędu i pozostaje niepokonana w rozgrywkach II ligi. W Kalisz Arenie nasze szczypiornistki nie dały szans drugiej drużynie UKS-u Handball 28 Wrocław. Wynik 32:14 nie pozostawia złudzeń.

Nasze zawodniczki jak zwykle nacisnęły od samego początku. Pierwsza połowa była przez nie całkowicie zdominowana. Świetnie spisywała się zwłaszcza defensywa, bo przez pierwsze pół godziny nasz zespół stracił raptem 5 goli. Równie dobrze wyglądała gra w ataku. Rolę liderki przejęła Agnieszka Jałoszewska, która rzuciła w pierwszej części aż 8 bramek, a w sumie po naszej stronie padło ich 19. Podopieczne Pawła Ruska schodziły więc na przerwę w dobrych humorach.

Druga połowa rozpoczęła z dużo większą zaciętością. 3 trafienia z rzędu zanotowała Marta Rachwalska, ale rywalki z Wrocławia także odpowiedziały trzema bramkami. Po okresie wyrównanej gry ponownie nasze szczypiornistki zaczęły odskakiwać. Na gola przeciwniczek odpowiadały dwoma. 13 minut przed końcem prowadziły już 27:10. Wtedy go głosu doszły wrocławianki i wróciły do gry punkt za punkt. 

Końcówka znów należała do nas. W ostatnich 5 minutach nasza drużyna dała się pokonać tylko raz, a sama dołożyła 3 trafienia. Mecz zamknęła bramka Dominiki Stasiak. Ostatecznie spotkanie skończyło się wynikiem 32:14.

Najlepiej punktującą w naszej ekipie była tym razem Agnieszka Jałoszewska, która w II połowie dołożyła jeszcze 3 gole, co złożyło się na pokaźny dorobek 11 bramek. 6 razy bramkarkę pokonała Paulina Kucharska, a po 5 trafień zanotowały Katarzyna Pilitowska i Marta Rachwalska.

Nasza ekipa zasługuje na wyjątkowe brawa, bo musiała sobie radzić bez bardzo skutecznych w poprzednich spotkaniach Żanety Moskal-Giel i Małgorzaty Kisiel.

Oczywiście wygrana daje nam komplet punktów i pewne prowadzenie w tabeli.