Nie zwalniamy tempa! Kolejny rywal rozbity

Od początku sezonu każdy mecz w naszym wykonaniu kończył się wysoką wygraną. Reguła ta dalej obowiązuje. W sobotę nasz zespół pokonał w 4. kolejce II ligi piłkarek ręcznych MKS PR II Gniezno 41:24. Tym samym padł nasz rekord pod względem liczby bramek rzuconych w jednym spotkaniu.

Drugi mecz w przed własną publicznością zapowiadał się niezwykle ciekawie. Zarówno my, jak i nasze rywalki jak do tej pory nie zaznałyśmy porażki. Jednak już początek spotkania pokazał, że nie będzie to wyrównana rywalizacja. Szybko wyszłyśmy na prowadzenie 8:1, co dało nam spory komfort. 

W tym momencie nastąpił pewien przestój w naszym wykonaniu, co przeciwniczki skrzętnie wykorzystały. Odrobiły znaczną część strat i po 13 minutach było już tylko 8:6. Delikatny kryzys został prędko zażegnany. Do końca I połowy zaprezentowałyśmy wysoki poziom, przede wszystkim w obronie, dając się pokonać jeszcze tylko 4 razy.  Szczelna defensywa pozwalała też na wyprowadzanie szybkich kontrataków. Po naszej stronie padły w sumie aż 24 bramki i na przerwę schodziłyśmy z rezultatem 24:10.

W II połowie kontynuowałyśmy dobrą passę i po 10 minutach aż 18 punktów przewagi, wygrywając 31:13. Przyjezdne zdołały nieco tę stratę zmniejszyć, ale my ponownie nacisnęłyśmy, doprowadzając do stanu 40:22. Wyróżniała się zwłaszcza Paulina Kucharska, imponując skutecznością w rzutach z drugiej linii. Z kolei nie do upilnowania na kole była Małgorzata Kisiel. Ostatecznie rozmiary zwycięstwa były bardzo okazałe. Wygrałyśmy 41:24. To pierwszy mecz, w którym licznik bramek po naszej stronie przekroczył czterdziestkę!

Niemal połowę naszej bramkowej zdobyczy zawdzięczamy Paulinie Kucharskiej i Małgorzacie Kisiel. Obie trafiły do siatki ekipy z Gniezna aż 10 razy. 7-krotnie ta sztuka udała się Żanecie Moskal-Giel. Nasze rywali opierały się przede wszystkim na dobrej postawie Zofii Bartkowiak i Agaty Alwin, które rzuciły łącznie 19 z 24 goli dla MKS-u PR II Gniezno.

Po czterech meczach mamy na koncie komplet punktów i rzecz jasna pewnie prowadzimy w tabeli grupy wielkopolskiej. Za tydzień zamierzamy podtrzymać ten stan rzeczy, tym bardziej, że w następną niedzielę przyjdzie nam się mierzyć na wyjeździe z UKS-em Jedynką Dzierżoniów. Nasze kolejne rywalki w tym sezonie jeszcze nie zdobyły ligowych punktów.