Udane początki naszych szczypiornistek

MKS Kalisz AZS SWWS właśnie rozpoczął swój debiutancki sezon. Nasz zespół wszedł do gry z przytupem, bo już w pierwszych dwóch kolejkach zanotował dwa efektowne zwycięstwa. Plany są ambitne – chcemy jak najszybciej dostać się do Superligi i stać nową siłą na krajowym podwórku. Sprzyja nam już samo miejsce. To właśnie w kaliskim Szczypiornie rodziła się polska piłka ręczna.

Nasza drużyna powstała dzięki współpracy Miejskiego Klubu Sportowego w Kaliszu i Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości, mieszczącej się w dzielnicy Szczypiorno. To właśnie tam ponad 100 lat temu narodziła się w Polsce piłka ręczna i dlatego popularnie nazywana jest szczypiorniakiem. Mimo, że Kalisz jest w naszym kraju  kolebką tej dyscypliny sportu, to kobiecy zespół powstał w tym mieście dopiero po raz pierwszy.

Póki co MKS Kalisz AZS SWWS będzie występować w drugiej lidze w grupie wielkopolskiej. Mamy  jednak spore ambicje. 

Zaczynamy od drugiej ligi, ale mam nadzieję, że za dwa lata będę mógł państwa również zaprosić na mecz Superligi w Kaliszu. – deklaruje ppłk dr Leszek Kołtun, prorektor SWWS.

Trzon drużyny stanowią studentki i kadra dydaktyczna, lecz nie brakuje i znanych nazwisk. Jej kapitanem jest bowiem była reprezentantka Polski Katarzyna Pilitowska. Z kolei trener Paweł Rusek w latach 2015-18 prowadził męską ekipę Energii MKS-u Kalisz.

Wraz z rozpoczęciem roku akademickiego zainaugurowano także sezon ligowy. Nasze szczypiornistki mają już za sobą dwa udane spotkania. W pierwszym historycznym meczu pokonały na wyjeździe GMTS Spartę Gubin 34:16. Z kolei w zeszły piątek po raz pierwszy zaprezentowały się przed własną publicznością. W Kalisz Arenie zmierzyły się z KS Pyrki Poznań.

I tym razem nie dały szans rywalkom. Kluczowa okazała się pierwsza połowa. W niej wypracowały sobie bardzo bezpieczną przewagę i na przerwę schodziły z wynikiem 23:8. W drugiej części gry ambitna postawa przyjezdnych na niewiele się zdała. Poznanianki odrobiły część strat, ale wynik był całkowicie pod naszą kontrolą.  Ostatecznie mecz zakończył się pomyślnym dla nas rezultatem 36:23.

Najlepiej punktujące okazały się Paulina Kucharska i Małgorzata Kisiel. Obie zdobyły po 7 bramek. Tylko jednego gola mniej rzuciła kapitan zespołu – Katarzyna Pilitowska.

Kolejne spotkanie z udziałem ekipy MKS Kalisz AZS SWWS już w najbliższą niedzielę. W 3. kolejce II-ligowych zmagań zagramy o godz. 11 z rezerwami superligowego KPR-u Gminy Kobierzyce. Kolejne zwycięstwo pozwoli nam utrzymać pierwsze miejsce w tabeli.